Tak jak obiecywalam dzisiejszy post bedzie poswiecony w calosci makijazowi. Moze zacznijmy od prezentacji moich kosmetykow, ktorych uzywam na codzien.
Nagralam tez dla Was moj pierwszy filmik, chociaz nie jest on idealny, obiecuje, ze nastepne beda lepsze! :) Postaram sie edytowac ten post i dodac go w najblizszym czasie, poniewaz ostatnio sprzet odmawia mi posluszenstwa. Oczywiscie na biezaco w postepach bede informowac na facebooku :) Myslalam nad kolejnym tematem filmu i stwierdzilam, ze dokladniej omowie malowanie moich kresek, o ktore bardzo czesto pytacie, co Wy na to?
Mam bardzo tlusta cere i przyznam, ze jeszcze meczy mnie tradzik, dlatego uzywam kremu matujacego z lumene. Niestety nie uzyskuje nim idealnie matowej cery, ale pod makijaz jest bardzo dobry poniewaz jest lekki i bardzo dobrze nawilza.
Robi sie cieplo wiec nie chce obciazac twarzy podkladem czy fluidem. Zamiast tego uzywam kremu CC z Lumene. Mogę polecic go wszystkim, szczegolnie tym dziewczynom, ktore borykają sie z problemem tlustej twarzy tak jak ja! Idealnie nawilza i nie zostawia wrazenia "maski".
Uzywam takze zielonego korektowa z bell, ktory swietnie maskuje wypryski i inne niedoskonalosci.
Aby utrwalic makijaz stosuję transparentny puder miss sporty, zawsze nakladam go pedzlem a nie "gabeczka" poniewaz staram sie uniknac efektu maski na twarzy.


Moim znakiem rozpoznawczym sa czarne kreski na powiekach, czesto pytacie sie jak je robie. Postanowilam nagrac o nich oddzielny film i mam nadzieje, ze bedzie pomocny. Swoje kreski maluje juz od 4 lat, wiec mam duza wprawe, dlatego nie martwcie sie jesli na poczatku wychodza krzywe. Mi na poczatku musiala pomagac mama ;) Jesli nie czujecie "pewnej reki" najlepiej najpierw zrobic kilka kropek a dopiero potem polaczyc je jedna kreska.
Brwi maluje zwyklym cieniem do powiek, zazwyczaj mieszam czarny z brazowym, poniewaz lubie mocno je podkreslac.
Uzywam tez roswietlacza z FM Group, ktory moge z czystym sumieniem polecic, nadaje efekt wypoczetych oczu.
Na powieki nakladam zwykly bezowy cien z bell, czasami aby nadac spojrzeniu glebi uzywam jeszcze dwoch ciemniejszych odcieni, ktorymi maluje "zgięcia" (nie wiem jaka jest fachowa nazwa:) powiek.
Obecnie rzęsy maluję tuszem z GOSH, ale najczesciej uzywam zwyklego najtanszego tuszu z rossmana.
RÓŻ / PUDER BRĄZUJĄCY
Lubię podkreslac kosci policzkowe, bez tego elementu makijaz wydaje mi sie byc nieskonczony. Latem kiedy jestem troszke opalona zazwyczaj uzywam pudru brazujacego, ktory nakladam nie tylko na kosci policzkowe ale i na nos, czolo i brode, czyli to co chcialabym "zmniejszyc". Natomiast kiedy jestem blada jak sciana (a jestem przez wiekszosc czasu) uzywam bardzo jasnego odcienia rozu, moimi faworytami sa: miss sporty i Amilie mineral cosmetics. Przez jakis czas uzywalam tez rozy o konsystencji musu, ale nie przypadly mi do gustu poniewaz zawsze nakladalam go za duzo albo za malo.
ROZŚWIETLACZE
Dobrze wiem, ze przez moja tlusta cere nie powinnam uzywac rozswietlaczy, ale uwielbiam ten efekt wypoczetej, blyszczacej twarzy. Niestety u mnie utrzymuje sie on max. godzine poniewaz potem cala moja twarz sie swieci i musze uzyc juz normalnego pudru.
PAZNOKCIE
Pamietam, ze na 16 urodziny poprosilam rodzicow o zestaw do robienia paznokci zelowych, no i się zaczelo.. Uwielbialam tworzyc rozne wzory na paznokciach, dlugie, krotkie, kolorowe, french.. Kiedys nawet prowadzilam o tym bloga! Niestety musialam zrezygnowac z zeli kiedy zaszlam w ciaze i urodzilam Kubsona. Teraz powrocilam do moich zelowych paznokci, i jesli jestescie z Warszawy to zapraszam do mnie na pazury:)
I jeszcze na koniec pokaze Wam moje nowe pedzle z ROMWE :)
Ufff no i to by bylo na tyle, jesli macie jakies pytanie, smialo piszcie w komentarzach! :)